Telefon: 505 423 216

Rosnąca liczba dealerów używanych aut oznacza coraz większe ryzyko trafienia na wadliwy pojazd. Zatajanie usterek czy historii samochodu to niestety powszechna praktyka. Sprzeciwił się jej przedsiębiorca z Ostrowa Wielkopolskiego. Przemysław Toczkowski założył Premo Motors, aby udowodnić, że na rynku da się działać uczciwie.

- Sprzedawcy, którzy przekręcają liczniki albo kłamią o bezwypadkowości, dorabiają się na cudzym nieszczęściu. A to niestety plaga. Skoro naszą firmę wyróżnia fakt, że weryfikujemy informacje o używanych samochodach, to jak to świadczy o rynku? - pyta Przemysław Toczkowski, założyciel Premo Motors.

Według niego fakt, że można zbudować silną markę właściwie na samej rzetelności, dowodzi, że branża używanych samochodów znajduje się w złym stanie. Jest obszarem, w którym nie konkuruje się jakością, lecz reklamą i ceną.
- Odniosłem wrażenie, że dla sprzedawców jest ważne, jak przedstawisz samochód. To, czy reklama pokrywa się z rzeczywistością, ma niewielkie znaczenie. Rozbieżności wyjdą jednak na jaw, kiedy klient przejedzie te kilka tysięcy kilometrów. Można tylko mieć nadzieję, że wady ujawnią się w garażu, a nie w trakcie jazdy – mówi.

Jak wyjaśnia, zlokalizowane w Ostrowie Wielkopolskim Premo Motors założył w wyniku rozczarowania. Sam korzystał z usług sprzedawców używanych samochodów. Wiele razy zdarzyło mu się odkryć, że opis z oferty nie pokrywa się z faktycznym stanem pojazdu. Postanowił zostać sprzedawcą i zaoferować usługi, z jakich sam chciałby korzystać. W tym celu stworzył własny system kontroli jakości samochodów.

- Przyjąłem kilka kryteriów doboru samochodów, poniżej których nie schodzę – wyjaśnia Przemysław Toczkowski. - Po pierwsze, oferuję samochody, które mają przebieg maksymalnie 120 tys. km. Po drugie, wiek do czterech lat, choć zdarzają się nawet kilkumiesięczne. Po trzecie, tylko jeden poprzedni właściciel. Po czwarte, historia serwisowania wyłącznie w serwisach ASO. Do tego nasze auta najczęściej posiadają oryginalną powłokę lakierniczą. Wszystkie zostały zakupione w Polsce.

Pojazdy oferowane w Premo Motors to auta poleasingowe, z wykupioną usługą pełnego serwisu. Najczęściej są bezkolizyjnie, a jeśli nie – jest to wyraźnie zaznaczone. Założyciel stawia na transparentność, dlatego na życzenie klienta wystawia certyfikat potwierdzający stan techniczny. Każdy kupujący otrzymuje fakturę z ASO z adnotacją o stanie technicznym auta oraz o grubości powłoki lakierniczej. Jeśli pojazd ma niewidoczne na pierwszy rzut oka wady, kupujący jest o tym informowany.

- Czy to nie dziwne, że uczciwa weryfikacja stanu technicznego jest czymś, co nas odróżnia? - zastanawia się Przemysław Toczkowski. - Być może moje podejście jest inne, bo jestem też „po drugiej stronie barykady”. Jako kierowca sam korzystam z używanych aut i chcę być przyzwoity wobec moich klientów. Wiem jednak, jak trudno jest zdobyć zaufanie na tym rynku.

Wiarygodność jest dla niego najważniejsza, dlatego robi to, czego wystrzegają się nieuczciwi sprzedawcy: utrzymuje kontakt z klientami i prosi ich o publikowanie opinii na Facebooku wraz ze zdjęciem samochodu. Wybór medium nie jest przypadkowy – nie da się stwierdzić, kto wystawia oceny na stronie internetowej, natomiast Facebook daje pewność, że autorem jest to prawdziwy klient.

Założyciel Premo Motors zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności, z jaką wiąże się sprzedaż aut, i dlatego przyjął starą maksymę lekarzy: po pierwsze nie szkodzić. Jak mówi, jego ceny nie są najniższe, ale nie należą też do najdroższych, a koszty zwracają się w toku użytkowania. Wierzy, że jego podejście pozwoli mu nie tylko sprzedać samochód, ale również sprawić, że zadowolony klient za kilka lat wróci po kolejny.

Czat
1
Close chat
Witaj! Dziękuję za odwiedzenie strony Premo Motors. Jeśli chcesz porozmawiać na żywo, kliknij poniższy przycisk.

Rozpocznij czat